Od 2011 roku zajmuję się inwestycjami w Turbina Vestaselektrownie wiatrowe. Dobra inwestycja pozwala zarówno uwolnić się od etatu jak i zapewnić stabilizację finansową, kiedy prowadzisz biznes, szczególnie kiedy dopiero zaczynasz. Ponieważ mam techniczne wykształcenie, inwestycje w Elektrownie Wiatrowe są mi bliższe niż inżynieria finansowa. Moimi klientami zostają najczęściej przedsiębiorcy, którzy prowadzą swoje firmy kilkanaście i więcej lat i chcą sobie zapewnić stabilny poziom przychodów, kiedy już nie będą mieli ochoty dalej prowadzić swojej firmy, inwestorzy, którzy wycofują swoje środki np. z funduszy inwestycyjnych, lub lokat bankowych, oraz managerowie, którzy nie mają czasu, lub ochoty zajmować się zarządzaniem swoją inwestycją a oczekują wysokich stóp zwrotu przy zachowaniu bezpieczeństwa. Pisałem już kiedyś jak takie inwestycje poczynione podczas pracy na etacie, ułatwiają przejście na swoje, lub po prostu na wcześniejszą „emeryturę”.

Zapraszam Cię do lektury moich artykułów na ten temat, które piszę na stronie www.ekologicznaelektrownia.pl w dziale Aktualności.

Główne powody dla których wybrałem akurat inwestycje w elektrownie wiatrowe:

  • niezależność od sytuacji na niestabilnych rynkach finansowych
  • wysokie stopy zwrotu, przy zachowaniu bezpieczeństwa
  • brak konieczności „obsługi” inwestycji przez inwestora
  • biznes jest w pełni zautomatyzowany i skomputeryzowany
  • inwestujesz w realną wartość
  • wykorzystujemy dźwignię finansową na kredycie
  • bank udzielający kredytu sprawdza dokładnie jakość projektu
  • inwestycja w duży biznes, dostępna od niewielkich kwot, dzięki formie spółki
  • wysoki poziom zabezpieczenia ryzyk biznesowych, łącznie z zabezpieczeniem przychodów (więcej o bezpieczeństwie inwestycji tutaj >>)
  • spółka ma zapewniony w 100% odkup wyprodukowanej energii
  • za przygotowanie i budowę elektrowni odpowiada deweloper z najdłuższym stażem w Polsce
  • biznes zarządzany jest przez doświadczonych profesjonalistów
  • interesy udziałowców chroni kodeks spółek handlowych dzięki formie spółki celowej (SPV)
  • osoby zarządzające spółką również mają w niej udziały, zatem zależy im na uzyskiwaniu jak najlepszych wyników
  • możliwość wyjścia z biznesu przez sprzedaż swoich udziałów
  • możliwość sprzedaży całej elektrowni do zakładu energetycznego z kilkuset-procentowym zyskiem
  • jesteś pełnoprawnym udziałowcem w spółce
  • obecnie jest najlepszy moment na wejście w inwestycję:
    • możliwość uzyskania dotacji
    • zmniejszająca się liczba atrakcyjnych lokalizacji
  • bierzesz aktywny udział w ochronie środowiska i uniezależnianiu naszego kraju od dostaw kopalin z zagranicy.

Tutaj znajdziesz rozwinięcie powyższych kwestii:

Inwestycja w wiatraki – dlaczego tak? cz. 1

– Inwestycja w wiatraki – dlaczego tak? cz. 2

Więcej dowiesz się na jednym z moich webinarów, na który Cię serdecznie zapraszam. Rejestracja tutaj:

www.ekologicznaelektrownia.pl


Jest lipiec 2016 roku. Prasa bije na alarm,Maciej Musiał i Tomek Wiśniewski na turbinie że wiatraki są w ciężkiej sytuacji i po części ma rację, bo obecny rząd nie sprzyja rozwojowi tej gałęzi przemysłu. Jednak paradoksalnie, dzięki temu, że wszyscy się zastanawiają jak będzie wyglądała przyszłość inwestycji w elektrownie wiatrowe i jakiego wsparcia mogą oczekiwać po nowej ustawie, Pracownia Finansowa skonstruowała ofertę inwestycyjną na okazyjnie kupionych, używanych turbinach, która nie wymaga w ogóle wsparcia, ani kredytu. Elektrownie te mają zarabiać ok. 12 % rocznie na samej sprzedaży energii.

Zobacz porównanie elektrowni przygotowywanej pod nowy system wsparcia z maszyną używaną wybudowaną bez wsparcia, za gotówkę: Pracownia Finansowa

Jak widzisz, przedsiębiorcy muszą sobie radzić ze zmieniającymi się warunkami prawnymi i gospodarczymi i zawsze znajdować wyjście z przeróżnych trudnych sytuacji. Decydując się na własny biznes, trzeba być świadomym tej odpowiedzialności wobec klientów i wobec swojego teamu.


Kwiecień 2017

Za 2 m-ce ma szansę odbyć się druga już aukcja w nowym systemie wsparcia, a pierwsza dla turbin powyżej 1MW – czyli dla naszych superwydajnych Vestasów V110. To dobry sygnał dla rynku OZE, który pokazuje, że nadal budować się będzie w Polsce wiatraki. Jest wprawdzie tylko około 2500 MW elektrowni wiatrowych w projektach z pozwoleniami na budowę, ale to i tak sporo. Kolejne, póki co nie powstaną, dopóki nie zmienią się przepisy limitujące odległość wiatraka od zabudowań na dziesięciokrotność wysokości mierzonej do czubka śmigła. Przepisy głupie, bo nie chodzi o odległość, tylko o rzeczywiste oddziaływanie wiatraka, ale dzięki temu elektrownie stają się dobrem rzadkim i liczba miejsc pod wiatraki skurczyła się jeszcze wcześniej, niż myśleliśmy.

Ponieważ liczba miejsc pod wiatraki inwestycje w nieruchomości warszawakiedyś na pewno się wyczerpie, niezależnie od tego, czy ustawa odległościowa przestanie obowiązywać czy nie, od prawie 2 lat oferujemy też inwestycje w osiedla domów jednorodzinnych w Warszawie. Gwarantujemy tam inwestorom, w zależności od ich możliwości i opcji jaką wybiorą, np. 10% rocznie, co jest rewelacyjną ofertą podczas gdy lokaty oferują 1-2% rocznie. Gdyby kwotę 100.000zł pomnażać w tempie 10% rocznie, co roku dopisując odsetki do kapitału, to po 10 latach uzyskamy kwotę 259.374 zł, ale po 20 latach już 672.749 zł, a po 30 latach 1.744.940 zł! Więcej na temat tego sposobu budowania rentierstwa na naszej stronie: www.dochodowenieruchomosci.pl i w moim artykule: Jak skutecznie pomnażać pieniądze w oparciu o nieruchomości.

Wracając do inwestycji w wiatraki – paradoksalnie, wszystkie czynniki, które wpłynęły na obniżenie rentowności tego biznesu w ostatnich latach i prawie zatrzymały rozwój OZE w Polsce, spowodowały, że dokonaliśmy rzeczy, których pewnie nie dokonalibyśmy, gdyby nic się wobec wcześniejszych założeń nie zmieniło.

Pierwszy projekt zwiększający rentowność inwestycji, to powołanie własnej spółki obrotu, która pozwoli sprzedawać energię bezpośrednio do odbiorców końcowych. Pozwoli to sprzedawać prąd kilkadziesiąt procent drożej niż obecnie – w cenach hurtowych. Ponadto, jeśli znajdziemy dużych odbiorców energii w okolicach naszych instalacji wiatrakowych, będziemy chcieli pociągnąć do nich osobne przyłącze energetyczne, co jeszcze bardziej podniesie cenę odkupu, przez wyeliminowanie opłaty za przesył.

Drugi projekt zwiększający rentowność, kopalnia bitcoinów w wiatrakuto budowa data center wewnątrz wiatraków, lub w specjalnych kontenerach obok elektrowni wiatrowych. Data center zużywają duże ilości energii elektrycznej, której koszt jest kluczowy dla opłacalności „wydobycia”. Mimo, że „kopalnia” kupuje energię o połowę taniej niż z sieci, to wiatrak sprzedaje ją kilkadziesiąt procent drożej niż do odbiorcy hurtowego. Zapotrzebowanie na moc obliczeniową jest ogromne. Np. „wykopanie” wszystkich 21 mln. Bitcoinów potrwa do 2140 roku, a naśladowców tej pierwszej kryptowaluty są już setki. Aby jak najszybciej zbudować „ekologiczne kopalnie” pod następnymi wiatrakami, stworzyliśmy model biznesowy, pozwalający indywidualnym inwestorom współfinansować zakup parku maszynowego przez przystąpienie do spółki komandytowej. W zależności od kursu kryptowaluty, inwestycja może się zwrócić nawet w rok, jednak wiąże się z większym poziomem ryzyka niż wiatraki, czy nieruchomości.

Trzecim projektem zwiększającym rentowność inwestycji w wiatraki, który analizujemy, będą banki energii, umieszczone w wiatrakach, których zadaniem będzie jej magazynowanie, kiedy jest tania i sprzedawanie gdy jest droga. Momentów, kiedy energia w sieci kosztuje nie 150 zł. za 1MWh a 500 zł i więcej, jest w ciągu roku ponad 100. Szacuje się, że dzięki bankom energii można będzie zarobić dodatkowo 150.000 zł. rocznie na każdej turbinie. Baterie jednak są obecnie nadal bardzo drogie, choć technologia systematycznie się rozwija, i ich zakup będzie opłacalny jedynie w przypadku uzyskania dotacji.

Najważniejsze, że wszystkie nasze projekty zwiększające rentowność, pozostaną aktualne niezależnie od cen energii i systemu wsparcia. Kiedy ceny energii i Zielonych Certyfikatów są niskie, pozwolą one generować zysk a kiedy energia zdrożenie choćby do poziomu zbieżnego z realnymi kosztami jej wytworzenia, zapewnią dodatkowe punkty procentowe do wysokiej rentowności.

Jak widać rzucanie pracy nie zawsze jest proste, bo nawet jeśli zbudujesz dochód pasywny na wymarzonym poziomie, to może się zdarzyć, że będziesz musiał interweniować, aby go na nim utrzymać. Dobrze jeśli konstrukcja biznesu sprawia, że ktoś to zrobi za Ciebie, zanim jeszcze zdasz sobie sprawę, że interwencja była potrzebna.


Marzec 2018

Rozpoczęliśmy zapisy do nowego, przełomowego projektu EKON! Nie da się już obecnie zainwestować z nami w samą elektrownię wiatrową, wszystkie żyją w symbiozie z Blockchain Data Center, czyli autorskim projektem Kontenerowego Centrum Obliczeniowego.

Jest to tak naturalne połączenie, że aż dziw bierze, że nikt nie zrobił tego wcześniej. Spółka zarabia z dwóch źródeł – sprzedaży mocy obliczeniowej i nadwyżek energii elektrycznej. Szczegóły tutaj: https://www.ekologicznaelektrownia.pl/ekon/?form=8

 


Marzec 2019

W lutym zakończyliśmy sprzedaż udziałów w Ekologicznej Elektrowni 15 (projekt EKON). EEW15 przejęła cały park wiatrowy Wistka i planuje z końcem marca wypłacić dywidendę za ubiegły rok.

Sytuacja w branży wiatrakowej znacznie się przez ostatni rok poprawiła – wzrosły ceny energii i Zielonych Certyfikatów, znowelizowano ustawę, zorganizowano aukcje w ramach nowego systemu wsparcia. Teraz planuje się poluzowanie reguły 10h i pilną organizację kolejnych aukcji, aby przyłączyć do systemu kolejne 2.500 MW energii wiatrowej, by spełnić cel 15% OZE stawiany przez UE i uniknąć gigantycznych kar. Nadal jednak potrzeba zmian w ustawie, które zapewnią banki, że rząd nie zmieni zasad w trakcie gry po raz kolejny, aby te mogły powrócić do finansowania OZE. Brak dźwigni na kredycie sprawia, że nie opłaca się stawiać nowych maszyn, tylko używane, które, z racji atrakcyjnej ceny, dają oczekiwane przez inwestorów, dwucyfrowe stopy zwrotów.

Z początkiem marca rozpoczęliśmy zbiórkę kapitału do kolejnego projektu – Ekologiczna Elektrownia Wiatrowa 19, który realizujemy w oparciu o używaną turbinę GE 1,5MW. Projekt finansujemy w 100% z wkładów gotówkowych, nie czekając na aukcje, ani kredyt. Elektrownia popracuje jeszcze kilka/kilkanaście lat i wtedy wymienimy ją na nową – większą, wydajniejszą, korzystając z kredytu i może dotacji i systemu wsparcia. Dla Polski to wielka strata, że już teraz nie możemy instalować tak wydajnych turbin, jednak dla Inwestorów najważniejsze jest, że stopa zwrotu i tak będzie atrakcyjna i zarezerwują sobie lokalizację z Pozwoleniem na Budowę, których jest w Polsce coraz mniej.

Turbina wiatrowa GE 1,5MW EEW19

 


Kwiecień 2019

Rozpoczęliśmy sprzedaż udziałów w projekcie wiatrowym na Ukrainie. Enevi będzie pierwszą polską farmą wiatrową w kraju, który ma się stać nowym eldorado dla operatorów wiatraków. Ukraina oferuje jedne z najwyższych stawek gwarantowanych na odkup energii w Europie.

Dzisiaj Pracownia Finansowa oferuje możliwość zainwestowania w wiatraki zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie, gdzie rentowność jest jeszcze wyższa. Projekt położony poza granicami kraju może być postrzegany jako bardziej ryzykowny, jednak na szczęście posiada solidne zabezpieczenia. Poza oczywistymi kwestiami zabezpieczającymi interesy wspólnika w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością, do których zalicza się współwłasność majątku spółki i prawa gwarantowane przez KSH, interesy polskich Inwestorów, chronione są przez obowiązujące na Ukrainie przepisy prawa oraz umowy międzynarodowe.  Ponadto turbiny wiatrowe pozostają własnością spółki polskiej, która wynajmuje je specjalnie utworzonej spółce ukraińskiej.

Więcej na temat projektu farmy 12 MW, realizowanego przez ENEVI S.A. tutaj: Inwestycje w wiatraki na Ukrainie >>

Enevi


Wrzesień 2019

Wygląda na to, że mimo postawy Rządu RP, który przez 3 lata działał przeciwko branży wiatrowej, żeby zablokować budowę nowych elektrowni i doprowadzić do upadłości działające, Pracownia Finansowa w tym roku postawi prawdopodobnie 2 turbiny w Polsce i 2 na Ukrainie. Warto też pamiętać że na początku roku skutecznie sfinalizowaliśmy transakcję zakupu 2 działających elekrowni Vestas V90 o łącznej mocy 4MW.

Nikt nie był w stanie przewidzieć takiej sytuacji, gdzie Rząd postąpił wbrew logice, interesowi społecznemu i Unii Europejskiej, niszcząc branżę pod pretekstem realizacji woli wyborców. Efektem tego jest wyhamowanie praktycznie do zera nowych inwestycji, gdzie utrzymanie rentowności na plusie jest już ogromnym sukcesem. Ucierpieli nie tylko drobni przedsiębiorcy, ale także duże koncerny energetyczne.

Zmiany w prawie wycięły całą konkurencję i pozostaliśmy na rynku jedyną spółką, która buduje elektrownie wiatrowe w modelu obywatelskim.  Cały czas analizujemy sytuację, dostosowujemy strategię do zmieniających się warunków, wybieramy najbezpieczniejsze scenariusze i dalej wierzymy w rozwój tej branży, w ideę działań na rzecz poprawy jakości powietrza i ochrony środowiska w Polsce, mimo, że 3 ostatnie lata były najgorszymi w 20-letniej historii branży w naszym kraju.

Dodatkowo w uchwalonej niedawno nowelizacji ustawy o OZE znalazł się zapis o zakazie budowy elektrowni w oparciu o turbiny używane już od nowego roku! Z jednej strony to dobrze, bo każdy wolałby pewnie mieć nowoczesną wydajną, bezawaryjną turbinę, ale budowa w oparciu o używane maszyny, była jak dotąd jedyną możliwością, aby takie elektrownie powstawały. Natomiast kredytów na nowe turbiny nadal nie ma, a ich realizacja staje się opłacalna dla inwestorów dopiero przy wykorzystaniu dźwigni na kredycie, lub/i dotacji.

Rząd nadal podtrzymuje cel budowy 2500 MW lądowych elektrowni wiatrowych w przyszłym roku. W tym celu organizuje aukcje pod koniec roku, które mają otworzyć drogę do uzyskania kredytów. Jak będzie – zobaczymy, póki co pozostaje trzymać kciuki, żeby zanim zakaz używanych zacznie obowiązywać, można było budować nowe.